Lizbona czy Porto – co wybrać na city break?

0
335
wakacje

Moda na city break nie przemija, wręcz przeciwnie. Kilkudniowy wypad do konkretnego miasta pozwala nie tylko wypocząć od codziennych obowiązków, ale także poznać wiele ciekawych metropolii w kraju i za granicą. Interesującym kierunkiem jest Portugalia, natomiast dylemat powstaje przy wyborze miasta. Lizbona, a może Porto na city break?

Miasta na wzgórzach – imponujące punkty widokowe

Jednym z atutów tych dwóch pięknych miast okazuje się położenie. Lizbona, zlokalizowana w części południowej Portugalii, leży nad ujściem rzeki Tag do Oceanu Atlantyckiego. To stolica, a zarazem największa metropolia kraju. Z kolei Porto jest na północy i znajduje się bezpośrednio na wybrzeżu atlantyckim. Oba miasta można podziwiać z punktów widokowych na wzgórzach.

W Porto nieustanne podchodzenie i schodzenie jest nieuniknione, aby podziwiać wszystkie atrakcje. W Lizbonie najsłynniejsza dzielnica, jaką jest Alfama, leży wprawdzie na wzgórzu, ale już w Parku Narodów czy Bélem trudno się zmęczyć, ponieważ jest płasko.

Dużo wspaniałych zabytków

Stolica Portugalii ma dość rozległe centrum, a dostanie się do kilku atrakcji wymaga przemieszczania się komunikacją miejską. Nie sposób przecież pominąć podczas zwiedzania jednego z Siedmiu Cudów Portugalii, czyli Wieży Bélém. Ta 35-metrowa budowla w stylu manuelińskim pełniła kiedyś funkcję strażnicy portowej, później stała się miejscem przetrzymywania więźniów politycznych. Niedaleko niej jest klasztor Hieronimitów, ale już Zamek św. Jerzego znajduje się w najstarszej części miasta, oddalonej od Bélem o 2 godziny pieszo. Warto też dotrzeć na Plac Rossio z pałacem z XV wieku czy romańskiej katedry Sé.

W Porto wędrówka szlakiem największych zabytków okazuje się nieco mniej wyczerpująca, ponieważ większość znajduje się w ścisłym centrum. To przede wszystkim średniowieczna część miasta, wpisana Listę światowego dziedzictwa UNESCO, z Cais da Ribeira. Blisko też do Kościoła św. Franciszka, imponującego mostu Ludwika I czy kościoła i wieży Clerigos. Jedynie na posmakowanie znanego wina porto trzeba przejść na drugą stronę rzeki Douro, gdzie są słynne piwnice z tym trunkiem w Vila Nova de Gaia.

Miejsca, gdzie rozbrzmiewa fado

Każdy, kto jedzie do Portugalii obowiązkowo powinien zawitać do jednego z barów oferujących Ado na żywo. Słynie z tego zwłaszcza lizbońska dzielnica Alfama, ale także w Porto nie brakuje miejsc, w których przy kieliszku porto można rozkoszować się brzemieniem tej melancholijnej muzyki.

Portugalska kuchnia wzbudza entuzjazm u wielu osób, więc restauracje rzadko świecą pustkami. W Lizbonie może być nieco drożej, natomiast w Porto poza ścisłym centrum łatwo znaleźć klimatyczną restaurację lub bar na wysokim poziomie z pysznymi daniami szczególnie z ryb i owoców morza.

City break w Lizbonie czy Porto?

W zasadzie oba miasta przyciągają i są doskonałym rozwiązaniem na kilkudniowy wypad. W Lizbonie, która jest większa, znajduje się niewątpliwie więcej atrakcji, ale Porto również jest bardzo urokliwe. Jeżeli ktoś szuka klimatycznego miasta, w którym można dojść pieszo do wszystkich zabytków, to powinien wybierać Porto. Z kolei Lizbona cały czas tętni życiem, ale do wielu miejsc trzeba dojechać.

Szeroką pakietową ofertę elastycznych wakacji zarówno w Porto (https://www.itaka.pl/nasze-kierunki/portugalia/porto.html) jak i w Lizbonie (https://www.itaka.pl/nasze-kierunki/portugalia/riwiera-lizbonska.html) znajdziesz w ITACE!